Bardzo droga budowa hali sportowej może być jeszcze droższa





(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Na placu, na którym kiedyś stała „Hangar Arena” nie ma nic prócz hałd ziemi i ciężkich maszyn. Wkrótce w grunt zostanie tam wmontowanych około 1200 kolumn z betonu. Mają one wzmocnić fundamenty przyszłej hali.  Ma to potrwać trzy miesiące. Czy to oznacza większe koszty tej inwestycji? Bo opóźnienie terminu jej wykonania stało się już faktem.

Koszt przedsięwzięcia przekracza 136 mln zł. Główna arena przyszłej hali sportowej dedykowana będzie dyscyplinom zespołowym. Będą tam trybuny na 3023 widzów, a obok: szatnie, sala konferencyjna, kilka pokoi trenerskich i niewielka sala rozgrzewkowa. Na część basenową hali, której powierzchnia wyniesie 1520 metrów kwadratowych, składać się będą trzy niecki ze stali nierdzewnej.


(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Paweł Pazdan: – Nie jest łatwo

Termin zakończenie budowy zaplanowane jest na wiosnę 2021 r.  Problem w tym, że montowanie betonowych pali w podłoże może zwiększyć koszty i tak już bardzo drogiej inwestycji, a do tego jest prawdopodobieństwo znacznego opóźnienia zakończenia prac, co de facto już stało się faktem.

Trudno wyrokować, czy termin zrealizowania tego zadania przesunie się w czasie czy nie – mówi wiceprezydent Paweł Pazdan. – Posadowienie pali było zalecane w projekcie funkcjonalno-użytkowym tej inwestycji. Nie było tam jednak wprost napisane, jaka to ma być technika i metoda. Firma wykonała badania gruntu. Okazało się, że znajdują się w nim cieki wodne. Stąd ta decyzja. Prace ruszyły, na pewno nie są łatwe. Mam nadzieję, że jak najszybciej wyjdziemy z ziemi, bo wtedy będzie widać jak rośnie hala.

Kilkumiesięczne opóźnienie

Słowa Pazdana nie przekonują jednak opozycji. – Na posiedzeniu komisji budownictwa rady pan prezydent mówił, że w stosunku do harmonogramu, który rozpoczął tę inwestycję, mamy kilkumiesięczne opóźnienie, a więc jest czy go nie ma, bo czegoś tu nie rozumiem – irytuje się radny Marian Kokoszka. – Mam nadzieję, że to przedsięwzięcie uda się jednak zakończyć w przewidzianym terminie.


(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Andrzej Jędrychowski, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, nie wyklucza zwiększenia kosztów zadania: – Wykonawca może wnieść takie roszczenie i nie mamy prawa go nie przyjąć – mówi. – My stoimy na gruncie dokumentów i wedle naszej wiedzy jego roszczenia są bezpodstawne. Firma złożyła tzw. harmonogram rzeczowo-finansowy. Zgodnie z tym dokumentem ma ona pewne opóźnienia, ale w związku z tym, że tok budowy jest dosyć długi, liczymy, że część tych opóźnień uda się jej zredukować.    




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.




This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.