Kradł perfumy, bo nie miał za co pić. Wpadł za trzecim razem

Zarzut trzykrotnej kradzieży perfum usłyszał 38-letni mieszkaniec gminy Tuszów Narodowy. Z informacji policji wynika, że przyjechał on w poniedziałek (02.08) do Mielca, gdzie poznał kolegę, z którym spożywał alkohol. Kiedy zabrakło im pieniędzy na dalsze picie, udali się w rejon starówki. Tam 38-latek ukradł z drogerii perfumy. Zaraz po kradzieży, sprzedał je po okazyjnej cenie innemu mężczyźnie. I w ten sposób miał na dalsze biesiadowanie.

Zachęcony łatwym zarobkiem, 38-latek postanowił spróbować jeszcze raz. Skradziony towar sprzedawał po dużo niższych cenach jednemu nabywcy. Podczas trzeciej kradzieży został jednak ujęty przez ochronę drogerii i przekazany w ręce policjantów. Funkcjonariusze ustalili, kto był nabywcą skradzionego towaru i odzyskali perfumy. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. W chwili zatrzymania miał blisko 4 promile alkoholu w organizmie.

38-latek przyznał się do popełnienia przestępstwa i złożył wyjaśnienia. Tłumaczył, że kradł bo potrzebował pieniędzy na alkohol. Policjanci prowadzą dalsze czynności w tej sprawie.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.