Gdzie trafi kasa, którą miała pochłonąć wieża widokowa?







Najprawdopodobniej podczas środowej (26.04) sesji Rady Miasta w Mielcu dowiemy się na co trafią pieniądze, które wcześniej przeznaczone były na budowę wieży widokowej, której uwieńczeniem miała być czterometrowa figura Maryi. Chodzi o niemałe pieniądze, bo przekraczające milion złotych. Opcje są dwie: albo kasa ta trafi na zakup sprzętu medycznego dla szpitala, albo na spłatę długów, które w tym roku są rekordowe. Niewykluczone, że znajdzie się też trzecie przeznaczenie tych pieniędzy.  

O rezygnacji z 18-metriowej wieży niespełna miesiąc temu poinformował Mariusz Ryniewicz, szef klubu radnych PiS. Tłumaczył on, że decyzja ma związek z prośbą katolickich stowarzyszeń. Jednak tajemnicą poliszynela jest to, że decydujący głos w tym zakresie miał Władysław Ortyl, marszałek województwa i szef podkarpackich struktur rządzącej w kraju partii, który od początku podchodził sceptycznie do inwestycji.




Miesiąc temu skarbnik miasta, Barbara Wójcik zaproponowała, aby środki, które zapisano na wieżę, przeznaczyć na zakup cyfrowego rentgena dla szpitala (1 mln zł) i przygotowanie jednej z inwestycji (100 tys. zł). Spotkało się to jednak z protestem radnych PiS. Koniec końców podjęto decyzję o nie określaniu na jaki cel trafią zaoszczędzone pieniądze. Klub PiS ma poinformować o tym  na w tę środę.







Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.