Chcą odebrać Lechowi Wałęsie Honorowe Obywatelstwo Miasta Mielca!








Honorowe Obywatelstwo Miasta – to najwyższe wyróżnienie w hierarchii samorządu Mielca. Dotąd skorzystano z tej możliwości tylko w jednym przypadku: Lecha Wałęsy. Uhonorowano go 31 październiku 1990 r. Dziś po upływie prawie 27 lat były prezydent najprawdopodobniej utraci ten tytuł. Zdeterminowani w tym kierunku wydają się być radni PiS, którzy mają większość w samorządzie.




Projekt uchwały odbierającej honorowe obywatelstwo Mielca Lechowi Wałęsie złożył radny PiS, Jakub Blicharczyk. Jak mówi, był to efekt wniosku, jaki otrzymał on od byłych i obecnych członków NSZZ „Solidarność”, którzy postulują dokładnie o to samo. – W świetle dowodów, które cały czas wypływają na światło dzienne, uważam, że Lech Wałęsa ps. „Bolek” absolutnie nie zasługuje na tak zaszczytny tytuł, jakim jest honorowe obywatelstwo naszego miasta – przekonuje Blicharczyk. – Kontrowersje wywołują również jego wypowiedzi, którymi pogrąża się coraz bardziej. Totalna kompromitacja!




W podobnym tonie wypowiada się radny Romuald Rzeszutek: – Kiedy Wałęsa otrzymywał honorowe obywatelstwo Mielca, mało kto wiedział, że to tajny współpracownik bezpieki o pseudonimie „Bolek”, który za pieniądze donosił na swoich kolegów – tłumaczy Rzeszutek. – W 1990 roku dla większości społeczeństwa był on symbolem walki z komuną. Dziś już nim nie jest. Z wiadomych powodów.




– Dlatego powinniśmy przyznać się do błędu i pozbawić go tego tytułu. Zwłaszcza, że Wałęsa w sposób bezczelny kluczy. Raz mówi, że nie donosił; innym razem, że donosił, ale tylko przed 1970 r. – dodaje. – Teraz z kolei przekonuje, że komuniści sfałszowali dokumenty i jego podpisy, a jednocześnie z tymi samymi komunistami ramię w ramię protestuje przeciwko rządowi w ramach różnych stowarzyszeń. To jest jakieś kuriozum. Błazeństwo. Choć ja osobiście współczuję mu, że nie potrafi stanąć w prawdzie.






Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.