Dramatyczny stan finansów Urzędu Miasta. Czy grozi nam bankructwo?





(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Budżet miasta mocno trzeszczy w szwach. Deficyt finansowy w tym roku ma wynieść ponad 86 mln zł, a w latach następnych ma przekroczyć 100 mln zł. Poziom zadłużenia w stosunku do dochodów ma wynieść ponad 57 proc., a więc do 60 proc. ustawowej granicy brakuje bardzo niewiele.

– Po raz pierwszy mamy do czynienia z tak olbrzymim deficytem – alarmował radny Andrzej Skowron. – Z miejskich danych wynika, że w latach 2019-20 wzrośnie on do prawie 110 mln zł. Z kolei zadłużenie miasta r. wyniesie 57,3 proc. w stosunku do dochodów. Nie zapomnijmy również o tym, że miasto będzie musiało nie tylko spłacać zaciągnięty kredyt, ale również na całą obsługę zadłużenia.


(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

– W tym roku jest to co prawda 2,5 mln zł, ale w latach następnych – 6 mln zł, czyli olbrzymie kwoty. Co to oznacza? Ano to, że nasi następcy będą musieli bardzo mocno ograniczyć środki na inwestycje, bo będą musieli spłacać zadłużenie. To będzie hamowało rozwój miasta – przestrzegał radny.

– Miasto musi mieć jakieś pieniądze, aby móc aplikować o środki unijne w kolejnym programowaniu 2020-27. Co można zrobić w tej sytuacji? Racjonalizować wydatki bieżące i optymalizować nasze inwestycje. Niestety, tego w budżecie miasta nie widzę. Dziś zamiast kupować grunty pod inwestycje, to się je sprzedaje. W tym roku planuje się to zrobić za ok. 6,7 mln zł – zaznaczył Skowron.


(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Marian Kokoszka, przewodniczący Rady Miasta, tłumaczył, że wzrost wydatków bierze się głównie z kumulacji dużych inwestycji. – Takich zadań nie robi się co roku, tylko w cyklach kilkudziesięcioletnich. Akurat tak się zdarzyło, że w tej kadencji mamy ich aż trzy – przekonywał.




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.




This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.